banner
Czy termin zapłaty za towar jest dotrzymany, jeśli ostatniego dnia złożono w banku polecenie przelewu?

Na potrzeby regulowania zobowiązań o charakterze cywilnoprawnym obowiązuje zasada, że jeśli nie umówiono się inaczej, to zapłata jest dokonana z chwilą uznania rachunku bankowego wierzyciela (pojawienia się pieniędzy na jego koncie). Wynika ona z art. 454 K.c.

Dłużnik dający polecenie przelewu spełnia świadczenie (wobec kontrahenta) dopiero wtedy, gdy suma dłużna dojdzie do wierzyciela (znajdzie się na jego rachunku), a nie kiedy zostanie zadysponowana przez dłużnika lub kiedy obciąży debet jego rachunku. (Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 4 stycznia 1995 r., sygn. akt III CZP 164/94.)

UCHWAŁA z dnia 4 stycznia 1995 r.(III CZP 164/94)

Przewodniczący: sędzia SN S. Dmowski. Sędziowie SN: G. Filcek, J. Gudowski (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa (...) Holdingu Węglowego S.A. – Kopalnia Węgla Kamiennego (...) w K. przeciwko Spółdzielni Pracy Zaopatrzenia Rolnictwa (...) o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 4 stycznia 1995 r. zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Jeleniej Górze, postanowieniem z dnia 24 listopada 1994 r. sygn. akt (...), do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:

„Czy następuje zakończenie biegu opóźnienia lub ustanie obowiązku zapłaty odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego w obrocie bezgotówkowym w dacie wykonania polecenia przelewu przez bank dłużnika, gdy wykonanie to polegało na przekazaniu za pośrednictwem izby rozliczeniowej do banku wierzyciela polecenia uznania rachunku bankowego wierzyciela, zaś ten bank polecenia nie wykonał oraz z opóźnieniem przekazał otrzymane środki pieniężne na prowadzony przez siebie rachunek wierzyciela?” podjął następującą uchwałę:

Spełnienie świadczenia bezgotówkowego następuje w dniu uznania rachunku bankowego wierzyciela, chyba że strony stosunku zobowiązaniowego postanowiły inaczej.

Uzasadnienie:

Strony – powodowa Kopalnia Węgla Kamiennego (...), (...) Holding Węglowy S.A. w K. i pozwana Spółdzielnia Pracy Zaopatrzenia

Rolnictwa, Składnica Materiałów Budowlanych w L.Ś. – uzgodniły termin uiszczenia ceny wynikającej z zawartej między nimi umowy sprzedaży węgla na dzień 4 marca 1993 r., przy czym zapłata miała być dokonana w formie polecenia przelewu na rachunek bankowy powódki.

Polecenie przelewu kwoty 62100000 starych zł, stanowiącej cenę kupna, zostało przyjęte przez bank pozwanej w dniu 15 kwietnia 1993 r., i w tym samym dniu przesyłka uznaniowa dotycząca tego przelewu dotarła do Bankowej Regionalnej Izby Rozliczeniowej w W., by w dniu 16 kwietnia 1993 r. znaleźć się w miejscu przeznaczenia, tj. w banku strony powodowej. Uznanie rachunku strony powodowej nastąpiło jednak dopiero w dniu 13 września 1993 r.

W tym stanie rzeczy strona powodowa – po modyfikacji żądania pozwu – domagała się od pozwanej zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie w uiszczeniu kwoty 62 100000 starych zł, tj. za okres od dnia 4 marca 1993 r. (terminu wymagalności) do dnia 13 września 1993 r. (terminu uznania rachunku powoda), a także odsetek od tych odsetek od daty wytoczenia powództwa.

Wyrokiem z dnia 22 lipca 1994 r. Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze uwzględnił powództwo, uznał bowiem, że spełnienie świadczenia głównego nastąpiło nie w dniu 15 stycznia 1993 r., tj. w dniu dokonania przelewu – jak zarzucała strona pozwana – lecz w chwili rzeczywistego wpływu dłużnej sumy na rachunek bankowy powódki, a więc w dniu 13 września 1993 r.

Przy rozpoznawaniu rewizji pozwanej Spółdzielni wyłoniło się przed Sądem Wojewódzkim w Jeleniej Górze przytoczone na wstępie zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości, które zostało przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 3581 § 1 k.c., jeżeli przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna, spełnienie świadczenia następuje przez zapłatę, co w praktyce oznacza przekazanie określonej ilości pieniędzy z majątku dłużnika do majątku wierzyciela. To przekazanie może jednak polegać zarówno na przeniesieniu własności oraz wydaniu przez dłużnika znaków pieniężnych (będących w obiegu banknotów i monet, jak i na dokonaniu odpowiednich wpisów na rachunkach bankowych stron. W tym drugim wypadku chodzi o tzw. pieniądz bankowy, realizowany w drodze rozliczeń bezgotówkowych przeprowadzanych przez banki – jak w niniejszej sprawie – w formie przelewu, ewentualnie za pomocą czeku rozrachunkowego lub akredytywy. Do rozliczeń bezgotówkowych należą także rozliczenia w formie weksli, kart kredytowych (płatniczych) i factoringu, oraz – na zasadach określonych przez kontrahentów

- w formie okresowych rozliczeń saldami oraz rozliczeń planowych (por. § 5-10 zarządzenia Prezesa Narodowego Banku Polskiego z dnia 2 grudnia 1992 r. w sprawie form i trybu przeprowadzania rozliczeń pieniężnych za pośrednictwem banków – M.P. Nr 39, poz. 293).

Odpowiedzi na pytanie, w którym momencie następuje spełnienie świadczenia bezgotówkowego, trzeba szukać przede wszystkim w przepisie art. 454 k.c., który wprawdzie wprost reguluje problematykę miejsca wykonania zobowiązania, jednakże – co nie budzi wątpliwości

- dotyczy także chwili spełnienia świadczenia. Nie podlega zarazem dyskusji, że wskazany przepis, odnosząc się w zdaniu drugim § 1 do świadczenia pieniężnego lege non distinquente obejmuje także zapłatę dokonaną w drodze rozliczenia bezgotówkowego. Oznacza to, że miejscem spełnienia świadczenia bezgotówkowego jest siedziba banku (oddziału banku) prowadzącego rachunek wierzyciela, oczywiście nawet wówczas, gdy znajduje się w innej miejscowości niż siedziba lub miejsce zamieszkania samego wierzyciela (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 1987 r. III CRN 162/87 – „Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego” z 1990 r., z. 7, poz. 22 oraz uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 1992 r. III CZP 138/92 – OSNCP 1993, z. 6, poz. 196).

Skutkiem rozliczenia przeprowadzonego w formie bezgotówkowej jest, mówiąc najogólniej, obciążenie rachunku dłużnika oznaczoną w jego dyspozycji kwotą, a następnie uznanie – tą samą kwotą

- rachunku wierzyciela. Ze względu na fakt, że uznanie polega na uczynieniu na rachunku wierzyciela stosownego wpisu po stronie credit („ma”), wierzyciel z tą samą chwilą uzyskuje uprawnienie do swobodnego rozporządzania objętymi wpisem środkami pieniężnymi. W efekcie – jak to przyjęto w piśmiennictwie – uznanie rachunku wierzyciela realizuje klasyczną konstrukcję zapłaty (por. też uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 29 grudnia 1994 r. III CZP 162/94 – poz. 60 nin. zeszytu).

W konsekwencji, zważywszy na oddawczy charakter długu pieniężnego, należy przyjąć, że dłużnik dający polecenie przelewu spełnia świadczenia dopiero wtedy, gdy suma dłużna dojdzie do wierzyciela (znajdzie się na jego rachunku), a nie kiedy zostanie zadysponowana przez dłużnika lub kiedy obciąży debet jego rachunku. Z tą chwilą następuje umorzenie (wygaśnięcie) zobowiązania. Nawiasem mówiąc, analogiczna reguła przyjmowana jest w wypadku spełnienia świadczenia pieniężnego przez zapłatę sumy oddanej do transportu, np. poczcie lub posłańcowi (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 23 lutego 1954 r. I CR 147/54 – OSN 1955, nr l, poz. 8).

Przeprowadzonego rozumowania nie zmienia, oczywiście, podniesiony w pytaniu Sądu Wojewódzkiego fakt, że rozliczenie bezgotówkowe stron dokonane zostało przy udziale regionalnych izb rozrachunkowych. Izby te, powołane przez Związek Banków Polskich, pełnią jedynie rolę pośrednika, tj. prowadzą punkty odbioru przesyłek rozliczeniowych z oddziałów operacyjnych banków, a następnie dostarczają te przesyłki adresatom – właściwym bankom. Ich udział nie ma więc dla przebiegu dokonywanej operacji bankowej żadnego merytorycznego znaczenia.

Powyższy wywód należy natomiast uzupełnić stwierdzeniem, że art. 454 k.c. jest przepisem iuris dispositvi,a zatem strony stosunku zobowiązaniowego – korzystając z wolności kontraktowania (art. 3531 k.c.) – mogą w sposób odmienny ustalić w umowie, z jaką chwilą nastąpi spełnienie świadczenia bezgotówkowego. Będzie to tym bardziej uzasadnione, że operacje bankowe wciąż jeszcze trwają stosunkowo długo, w związku z czym wydanie dyspozycji nawet ze znacznym wyprzedzeniem wcale nie musi zapobiec wystąpieniu opóźnienia. Możliwe są więc tutaj różne rozwiązania, np. przyjęcie, że terminem zapłaty jest dzień obciążenia rachunku dłużnika, albo dzień wydania stosownej dyspozycji bankowi prowadzącemu rachunek dłużnika; wszystko jednak – co zaznaczono – zależy od postanowień stron stosunku zobowiązaniowego.

Trzeba jeszcze podkreślić, że dla rozstrzygnięcia niniejszego zagadnienia prawnego nie mogły mieć znaczenia zasady stosowane przy ocenie zachowania przez stronę procesu terminu do uiszczenia – w formie bezgotówkowej – należnej opłaty sądowej, w myśl których chwilą właściwą jest data przyjęcia przelewu przez bank prowadzący rachunek zleceniodawcy (tylko przykładowo: postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 1969 r. I PZ 76/68 – OSNCP 1969, z. 9, poz. 167 lub z dnia 14 lipca 1976 r. I CZ 65/76 – OSNCP 1977, z. 4, poz. 75). Otóż, stosunek zachodzący między stroną procesu a sądem wzywającym do złożenia opłaty jest stosunkiem publicznoprawnym (nie cywilnoprawnym), który podlega uregulowaniom zawartym w procedurach sądowych oraz we właściwych przepisach o kosztach sądowych. Z tego powodu czynienie tutaj jakichkolwiek analogii nie znajduje uzasadnienia.

Biorąc pod uwagę powyższe argumenty Sąd Najwyższy podjął uchwałę o treści przytoczonej na wstępie (art. 391 § 1 k.p.c.).


Szanowni Państwo zajmujemy się również odwołaniem od decyzji Ubezpieczyciela.

Jeśli uważasz, że Ubezpieczyciel wypłacił Ci za mało lub odmówił wypłaty, skorzystaj z naszej innej strony, poświęconej tej tematyce


Zobacz naszą inne stronę kliknij tutaj.